Reż. Maciej Pieprzyca

Komedia romantyczna w scenerii śląskich kopalń i fabryk? Dlaczego nie! Rodowity Ślązak, reżyser Maciej Pieprzyca wraca z kamerą w swoje rodzinne strony, by opowiedzieć historię niemożliwej miłości między zblazowanym gwiazdorem telenowel i prostą dziewczyną pracującą na kopalni. A wszystko to na tle hucznych obchodów święta patronki górników – św. Barbary.

Aby uświetnić obchody Barbórki – patronki górników, dyrektor kopalni (Leszek Piskorz) zaprasza na akademię gwiazdora telenoweli – Jakuba Skowierskiego (Marcin Dorociński). Ma go powitać Basia (Iwona Sitkowska), zwykła pracownica kopalni. W ten sposób spotykają się ze sobą dwa różne światy.

A różni je niemal wszystko. Basia jest córką emerytowanego górnika (Tadeusz Madeja), a sama pracuje w kopalnianej sortowni, gdzie wraz z innymi kobietami przebiera węgiel. Jej codzienność to szare miasta, przysypiający na stojąco ludzie w autobusie i rozmowy o ukochanym serialu podczas pracy. Jest skromna i cicha, ale zarazem szczera i bezpośrednia.

O Jakubie kolorowe pisma piszą, że urodził się w Egipcie. Jest gwiazdą telewizyjnej telenoweli, przyciągającej przed telewizory rzesze widzów. Wysoki, przystojny, ma powodzenie u kobiet. Ale mimo popularności Jakub nie jest szczęśliwy.

Gra w serialu frustruje go i jest daleka od jego aktorskich marzeń. Coraz bardziej zblazowany aktor łapie podsuwane mu przez agenta chałtury. W ten sposób wraz z dwoma współpracownikami trafia na Śląsk, gdzie spotka Basię.

Komedie romantyczne nie cieszą się opinią „nazbyt intelektualnych” produkcji. Tymczasem Barbórka” Macieja Pieprzycy to rzadki przypadek mądrej i subtelnej komedii tego gatunku. Ponadto oglądając ten film, czuje się, że reżyser opowiada tę historię ze swoistą czułością. Dla swojej rodzinnej ziemi, ciężkiej i niebezpiecznej pracy górników, dla górniczych tradycji i zasad. To rzeczywiście jego „podróż do domu rodzinnego”.

Pieprzyca potrafi też z sympatią żartować ze zderzenia światów Basi i Jakuba, wplatając w scenariusz zabawne dialogi. Kiedy ekipa filmowa zjeżdża pod ziemię pod opieką starych, doświadczonych sztygarów, jeden z filmowców ujawnia, że miał już styczność z kopalnią: „Jak kręciliśmy reklamówkę, to modelki do starego szybu zjeżdżały”. Na pytanie sztygara „Jaki poziom?” odpowiada, że “najwyższy, kamerkę Panavision mi z zagranicy sprowadzili”. Górnik z politowaniem wyjaśnia, że chodziło mu o poziom chodnika.

„Barbórka” powstała w ramach cyklu TVP „Święta polskie”.

Szyb Luiza

Zabrze w filmie

Część scen do tej komedii romantycznej powstała w kopalni „Królowa Luiza” w Zabrzu.

Nagrody i wyróżnienia

Festiwal Filmowy w Gdyni 2005 – Nagroda Stowarzyszenia Filmowców Polskich
Houston Worldfest Independent Film Festival 2006 – Golden Award;
FF w Płowdiwie 2007 – nagroda za najlepszą rolę żeńską (Iwona Sitkowska), Bar (Międzynarodowy Festiwal Filmów Telewizyjnych) – Nagroda za zdjęcia (Marek Traskowski).


Metryczka filmu

Święta Polskie: Barbórka
Polska, 2005, 68 min

Reżyseria: Maciej Pieprzyca
Scenariusz: Bartosz Kurowski, Maciej Pieprzyca
Zdjęcia: Marek Traskowski
Muzyka: Patryk Zakrocki
Czas trwania: 68 min
Obsada: Marcin Dorociński, Iwona Sitkowska, Robert Talarczyk, Tadeusz Madeja


Trailer

brak